niedziela, 12 stycznia 2014

Witam w niedziele.

U mnie swieci sloneczko, jest  cieplo i przyjemnie.Sniadanko juz zjadlam .Czas  zabrac sie za gotowanie obiadu i jakies ciasto przydaloby sie upiec do kawy.Pewnie to bedzie keks.
Ale zanim zabiore sie za  swoje domowe obowiazki (gotowanie i pieczenie sprawia mi duzo radosci), chcialam pokazac Wam kilka nowosci z mojej kuchni.
To bylo sniadanie
czyli kawa bleczki z marmoladka morelowa, kilka owocow  i kawalek ciasta Punsch Schnitte (kawalek  ciasta z rumem) i rozowa glazura  rumowa.)


Widac tu  moje nowe prace reczne czyli botisowy bieznik i rekawica kuchenna(nowa linia kuchenna na wiosne).Caly komplet kuchenny  zaprezetuje na moim robotkowym blogu niebawem.Calosc wymaga dopieszczenia .A jak same wiecie, te wykonczenia sa najbardziej czasochlonne(lamowki, hafciki, stebnowania, pikowania).


Od dwoch juz lat nie uzywam wogole bialego cukru tylko  brazowy.Czy zdrowszy?Nie wiem , ale smakuje inaczej, jest mniej slodki.

Staram sie codziennie zjesc  jedna porcje owocow.Najczesciej siegam po jablka.

Dzemy, konfitury i marmoladki  jem tylko domowej roboty(bez konserwantow).Staram sie jesc swiadomie i w miare zdrowo.Gdy sie ma 60 lat, trzeba niektore  swoje zle nawyki zywieniowe skorygowac .

A teraz  kilka nowosci.Kupilam srebrne sztucce.Sliczne .Uzywam ich na codzien , bo nie wyobrazam sobie by bezuzytecznie lezyly w pudelku.One to  czynia  moje posilki odswietnymi.


To trzonki nozy z bliska.

I tak wlasnie leza sobie na stole i sa zawsze pod reka.

A  tu moj ostatni  porcelanowy lup..V&B (moja kolekcja wciaz sie rozrasta)

Nowe obraczki na serwetki

A tutaj moje hiacynty..mialy zakwitnac na bialo..sa rozowe..tez sliczne .Stoja w kuchni i cala kuchnia przepieknie pachnie.

I tym kwiecistym akcentem musze sie z Wami pozegnac ,Czas zaczac obiad gotowac.Zycze Wam milej niedzieli i udanego wypoczynku.

19 komentarzy:

Dorota von Cologne pisze...

Oj kochana, ale dogadzasz sobie!
Porcelanki zazdroszczę... :)

Isabella M. pisze...

Droga Alicjo, pieknie u Ciebie jest, tak przytulnie, cieplo. bardzo fajnie jest z ta mozliwoscia dokupowywania elementow serwisowych,pojedynczych sztuk.Twoja porcelana jest piekna, nie mowiac juz o srebrnych sztuccach, podoba mi sie to ze je uzywasz na codzien, ale myjesz chyba recznie?? Ja tez niedlugo sie za przygotowanie obiadu zbiore, jezeli chodzi o pogode to u nas jest tez pieknie i slonecznie.Sciskam Cie serdecznie i zycze milej neidzieli :)

Barbarossa pisze...

Śniadanko wygląda na pyszne i tak elegancko podane. Piękne są te Twoje wyroby. Nadają blasku każdej potrawie. Ja również staram się odżywiać zdrowo ze względu na problemy zdrowotne i wiadomo też ze wzgledu na wiek. Porcelana jest niebiańsko śliczna. Pozdrawiam ciepło!

zalesinka pisze...

Alu, wszystko jest u Ciebie piękne. Już się rozpływam nad sztućcami i nowymi obrączkami. A Twój nowy zestaw kuchenny boski ... no cudowny.
Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka
Ps. Aluś czy powinnam się już niepokoić o przesyłkę?

Edyta pisze...

Pięknie :))) A cukier brązowy zdrowszy (najlepiej w ogóle zrezygnować albo bardzo mocno ograniczyć cukry:))Miałam cukrzycę ciążową to coś o tym wiem :))) Dobrze robisz, że używasz tych sztućców co dzień - bo po co mają leżeć w szufladzie i tylko leżakować? Pozdrawiam serdecznie.

Barbara Wójcik pisze...

Oczywiście, że używaj srebrnych sztućców, jedzenie z nich jest zdrowe, bowiem drobinki srebra mają działanie bakteriobójcze i odkażające.W czasach wielkich epidemii, możni tego świata nie podlegali tak często chorobom, gdyż na co dzień pili ze srebrnych naczyń ( srebro koloidalne- dostępne w aptekach podnosi odporność!

Maria Wicher pisze...

A ja powiem tak Alu sztućce mam prawie że identyczne - ale jeśli o śniadanko jadasz ze spokojem - pedantka z ciebie do perfekcji a jeśli idzie o wykończenia przeróżnych prac również jesteś...aż do bólu dokładna - skomentuję całość tak:
Bądź zawsze Polką i sobą - nic ująć ale dodać muszę - jestem zachwycona buziaki ślę Marii//
P.S. jak mogłabym skromnie prosić o radę w Boutisie - ja najpierw szyję tzw. wór , a następnie przeciągałam wełnę w tych tunelikach - nic mi nie wyszło jeden wielki bałagan ech wszystliego trzeba się uczyć u nas na dolnym ŚLąsku piękna wioswnna pogoda - pozdrawiam ciepło

bozenas pisze...

Miłej niedzieli:))))

violi igłą malowane pisze...

Szkoda że jesteś już po śniadaniu , ja bym chętnie przysiadła do tak pięknie podanego śniadania , Boska porcelana ,,Ach,,Ostatnio wyciągam częściej moja porcelanę , czemu ma sobie siedzieć schowana ,,A talerzyki od ciebie są w użyciu non stop , jako podstawki pod kubki ,,,
Udanej niedzieli życzę ,,

Beata pisze...

Świetne te sztućce , najlepszy Twój zakup :)

Elżbieta pisze...

Uroczo i tak miło u Ciebie Alicjo, jak zawsze. Pozdrawiam serdecznie.

Kalinka pisze...

Sztućce są przepiekne! No i ta porcelana V&B- mój ulubiony wzorek:)
Pozdrawiam Cie serdecznie
Viola

Ewa pisze...

Bardzo smakowicie wygląda Twoje śniadanko:) Prześliczne masz te sztućce Alu…ja też dostałam piękny komplet od teściowej i używam na co dzień.
Pozdrawiam cieplutko

Jenouvelle pisze...

Cudne prace, porcelana równiez, smakołyki necą, same słodkości!
...a ja od czwartku na diecie rdukcyjnej i zdrowotnej ( nerki), ale jestem pod wrażeniem 5 razy dziennie robię sobie jedzonko!najgorszy element diety 2,5 litra wody;// ilość nie do wypicia przeze mnie, niestety, udało mi się litr wypić z drętwiejącymi szczękami ;] uściski, dobrego tygodnia!

LUNA pisze...

Ja bym sobie tez tak dogadzała , uwielbiam jadanie posiłków w wytwornej porcelanie z uzyciem pieknych sztućców i cudnych serwetek , pozdrawiam.

bastamb pisze...

Kwiaty piękne, wiosna powiało...
Dżemy też sama robię, uwielbiam jabłka i inne owoce też, kawusię wypiłam...pozdrawiam Ala cieplutko /ja nie mogę pozbierać się po przeziębieniu/...

Emmaja535 pisze...

U Ciebie jak zwykle pieknie!
Alicjo, Ty jestes nastlatka, nie pisz o swoim wieku! Ja kochana nic nie dokupuje/oststnio tylko maszynke do miesa z jednoczesna funkcja do szatkowania warzyw i sokowirowka/! Raczej mysle, komu zaczac rozdawac te moje kuchenne i inne rzeczy, no ale moze ja nie mam takich pieknosci! Nie wiem, cos we mnie siedzi: boje sie miec za duzo, a corcia tez urzadzona!!! Pograwiam Cie serdecznie! Nawet nie mam zadnych obraczek na serwetki!!!! :)

Daniela pisze...

Piękne sztućce, a kawka bardzo kusi.Witaj w klubie zdrowej żywności, ja także unikam przemysłowej żywności, jak tylko się da. Mam szczęście, że mam własny spory ogród i choć pracy wiele, to smak swoich owoców i warzyw, nie zastąpi tych kupowanych z marketów.Pięknie sobie sniadaniujesz, szkoda, że spóźniłam się z komentarzem, więc życzę smacznego na przyszłość!

smutaskowe krzyżyki pisze...

Śniadanko bardzo zdrowe , porcelana i srebrne sztućce bardzo ładne , zapach kwiatów czuję u siebie :) Pozdrawiam cieplutko