niedziela, 30 listopada 2014

ADWENT

Adwent to szczegolny czas .Czas wyczekiwania na powtorne  narodziny  Chrystusa .To cztery tygodnie przygotowan nas samych, to czas wyciszenia, czas nadziei na cos pieknego, lepszego.
Roznie ludzie na calym swiecie celebruja ten czas.Rozne sa tradycje i zwiazane z nia obrzadki badz obchody.
Ja od 11 lat przejelam od mojego meza tradycje wienca z czterema swiecami symbolizujacymi cztery tygodnie oczekiwania narodzin.Tak jest w Austii , czyli tu gdzie mieszkam. Co tydzien zapalamy jedna swiece.W ostatnia niedziele przed Bozym Narodzeniem palimy wszystkie swiece razem i wtedy juz pachnie swietami,pierniczkami, cynamonem i choinka.


Mamy zwyczaj codziennie odczytac jeden psalm z Pisma Swietego.



Tak wiec dzis zapalilismy pierwsza swiece.Dzis jest pierwsza niedziela Adwentu.

Zycze Wam w ten piekny czas milosci i pojednania.
Napiszcie jak u Was wyglada tradycja obchodzenia Adwentu.

11 komentarzy:

aldia arcadia pisze...

Alicjo z tymi łyżwami coś pięknego!
PS. Zapraszam na Candy do mnie.
Miłej niedzieli zycze

Joanna pisze...

Pięknego adwentu :)

Czarodziejka Joasia pisze...

Wspaniale....ta Wasza tradycja przepiekna.

Daniela pisze...

Alu , piękna adwentowa dekoracja, piękny adwentowy zwyczaj, który nie jest mi obcy. ŻYCZĘ SPOKOJNEGO DOBREGO ADWENTU I CIEPLUTKO POZDRAWIAM!

Aszka9 pisze...

Alu, o tradycji uroczystego,odświętnego czasu adwentu dowiedziałam się dopiero bywając w świecie blogowym
I widzę,że sporo straciliśmy
Pozdrawiam

attea atea pisze...

Jej jakie cudne łyżwy i piękny stroik.Co do reszty,bardzo pięknie,duchowo przeżywasz te dni i to jest najważniejsze.Trochę zatrzymać się w tym biegu życia.

Dorota von Cologne pisze...

Piękny wianek adwentowy... Lubię tą tradycję...

bastamb pisze...

Ładny wieniec adwentowy Ala, święta już tuż, tuż...pozdrawiam cieplutko...

Barbarossa pisze...

Piękna tradycja. Ja pielęgnuję je od lat...
Pozdrawiam Cię ciepło Alicjo.

Maria Wicher pisze...

Witaj Alu - pięknie wystroiłaś wianek i masz w domu cudowną tradycję - te łyżwy mnie zauroczyły - pytasz o tradycje nasze - cóż mogę powiedzieć - teraz tylko od mojego nastroju są - po rodzicach wiele odziedziczyłam tradycji ale zmodyfikowałam - buziaki ślę Marii

ula pisze...

Tak, te łyżewki piękne są i twarzowe do wianuszka ;)) u nas z tradycji mamy jakieś zadania które sami sobie dajemy, na cały adwent, coś co powoduje poświecenie czemuś lub komuś czasu swojego,u mnie a tym roku jest to.... pisanie postów na blogu które w większości ale nie wszystkie muszą się odnosić do czasu adwentu, coś z czego można skorzystać na ten czas zamyślenia, a na pocztę od lat przychodzą mi czytania mszalne z Mateusza, więc lekturę mam codzienną :)) uściski !