niedziela, 5 marca 2017

Coraz cieplej,

ale to jeszcze nie wiosna.Do kalendarzowej musimy poczekac  dwa tygodnie, a do tej wlasciwej, zielonej , kwiecistej i pachnacej, nieco dluzej.Wprawdzie w kwiaciarniach sa juz wiosenne kwiaty w sprzedazy , ale najpiekniejsze sa te w ogrodzie, na lace , w lesie badz na parapecie naszego domu.
U mnie rozwinely sie juz kupione kilka dni temu czerwone tulipany.Pieknie pachna.


Uszylam sobie na wczesna wiosne kurtke , ktora pokazywalam na moim robotkowym blogu
http://alicja-beautyhome.blogspot.co.at. oraz torbe  patchworkowa.
Wczoraj poraz pierwszy ja ubralam .Nie mam nikogo, kto by mi zrobil zdjecie , wiec zrobilam sama , komorka, w mojej pracowni.(Naturalnie na balagan nie patrzymy!!!)


i jeszcze jedno zdjecie

Apaszki kupilam dwie, w moich kolorach i pasujace do  ciuszkow, ktore aktualnie szyje, ale o tym bedzie w innym poscie a teraz apaszki.
Pierwsza jest bawelniana i wyglada jak patchwork.


A druga apaszka jest w japonskie kwiaty.Obie sa duze ,bo maja  wymiary 100x 100 cm.Mozna sie nimi owinac.

Baleriny tez kupilam, czarne, mieciutkie wewnatrz i bardzo wygodne.


To takie moje malenkie przygotowania do wiosny.
W domu tez musze  przygotowac  dekoracje wiosenne i w tym roku bedzie to kolor zolty.
Pozdrawiam wszystkich tu zagladajacych.)


8 komentarzy:

Dorota von Cologne pisze...

Jakie to szczęście być obdarzonym zmysłem do szycia... Ja to niestety w tym kierunku mam nadal dwie lewe ręce.Uszyłaś kurtkę? Szacun ogromny z mojej strony! :)))
Serdeczności!

barbara bastamb pisze...

Lekko wiosną powiało ale to jeszcze nie to, u mnie dość zimny wiatr.
Kurtkę już widziałam jednak na Tobie to całkiem co innego. Szkoda, że nie ma kto cykać Ci fotek, bo te robione samemu, w lustrze nie wychodzą za dobrze. Kiedyś sama tak robiłam.
Apaszki ładne, każda w swoim rodzaju, mój faworyt nr.1.
Piękne tulipany, u mnie w domu też trochę wiosny.
Pozdrawiam Ala, miłej niedzieli...

bozenas pisze...

Tą kurteczkę już podziwiałam:)bardzo mi się podoba:)ale fajną torbę sobie uszyłaś:))oby juz jak najcieplej było:))

Ataboh pisze...

Też miałam kupić tulipany ... ale jakoś nie kupiłam a szkoda :) Twoje piękne.
Kurtkę masz super ... widzę, że ty już gotowa do wiosennych spacerów.

Barbara Wójcik pisze...

Identyczne tulipany stoją w moim domku w Małopolsce:-)
Kurteczka i cała reszta świetne!

Kraina Alicji pisze...

Masz szyciowy talent. Ciuszki świetne i akurat na czasie. Ja też nie mogę doczekać się wiosny....Pozdrawiam ciepło :)

MariaPar pisze...

Jesteś świetnie przygotowana do wiosny Alicjo !
Pozdrawiam

Nina S pisze...

Uwielbiam czerwone tulipany. Kurteczka i torebka są śliczne. Pięknymi rzeczami przywitała wiosnę. Pozdrawiam :)