Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antyki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Moje przedswiateczne zdobycze.

Nie bylo czasu, by je wczesniej pokazac bo przygotowania do Swiat i nieproszona grypa spowolnily caly moj robotkowo-chomikowy swiat.
Zagladnelam kiedys do malenkiego sklepiku w" durnostrojkami"  i uznalam ze metalowe, pieknie malowane  pudeleczko dosc spore  bedzie  mi potrzebne na moje zbiory perel.A poniewaz  w mojej kolekcji perel sa perly naturalne, Akoya i South Sea, postanowilam  zgromadzic je w jednym miejscu.W domu pudelko okazalo sie o duzo za male.

Marzylam o parawanie :Wciaz byly drogie. Przed Swietami udalo mi sie kupic  taki, jaki chcialam .6 razy tanszy .Taka mala okazja sie trafila.Nowy!.

Teraz bede mogla moje uszytki prezentowac na jego tle jak ponizej.Kreacja nie jest jeszcze skonczona.)

Kolejne cudenko to patera, badz taca, badz talerz podluzny.Rzadki okaz.I stary.

I jeszcze   jeden zakup, ktory bije wszystkie na glowe.A mianowicie nici jedwabne 100% do haftowania.
Stalo cale pudelko w sklepie i czekalo na mnie.W sklepie "Second Hand" . Realny koszt tych nici  nowych  w ilosci 160 szpulek nie wchodzil wogole w gre, by go kupic.Dalam za nie 10 razy mniej  .

u tu z bliska

i druga polowa pudelka.


A mialam juz nic nowego do domu nie przynosic.To jakies skrzywienie hobbystyczne badz juz choroba.Ale widze ze Wy macie podobnie.)
Pozdrawiam Was milo i poswiatecznie i zycze Wam  oby wiosna  przyszla naprawde.

niedziela, 23 lutego 2014

Slodka niedziela.

Witam sie z Wami milo i zapraszam na slodka niedziele.To nie swieto, nie rytual, nie zachcianka.Raz na jakis czas robie sobie taki  slodki dzien  i w lutym wypadlo na niedziele.Przy okazji troche nowosci.Tak wiec zapraszam na  mini paczki i przepyszne czekoladki , tym wazniejsze ,ze z Polski do mnie przyjechaly.



znow paczki ,by pokazac jakie sa pyszne


Slodka chalka

Ciasto z jablkami

I wszystko razem na stole(mnostwo jedzenia)


Do Wielkanocy jeszcze daleko ,ale widze ze u Was juz powstaja pierwsze prace swiateczne,pierwsze dekoracje, wiec skusilam sie i ja na wianek nad drzwi wejsciowe do mieszkania Wianek z jajek i zajaczek.

A co czytam?

A co ogladam?.Znow bylam w empic.com i kupilam dwa nowe filmy.

Kupilam sliczna porcelanowa szkatulke,unikat, staroc, cudna.Ponizej pokazuje ja otwarta

Tutaj natomiast zamknieta

Szklana  zakladka do ksiazki z ptakiem.Czyli polkula ze szkla podklejona aksamitem i ptaszorek w srodku,Jest bardzo ciezka i dlatego stanowi zakladke na otwarta ksiazke badz magazyn.

Tu zakladka juz w uzyciu.To wloski magazyn o modzie.

I biale tulipany dla Was na reszte slonecznej niedzieli.

Ufff..14 zdjec..troche duzo jak na jeden post.Nastepnym razem bedzie mniej, obiecuje.
Milej i slonecznej niedzieli Wam zycze .)

wtorek, 18 lutego 2014

Zdobycze

Witam Was milo...dzis wtorek, trwa wciaz moj weekend.Zanim zabiore sie za sprzatanie domu pokaze Wam co ostatnio udalo mi sie kupic na Flohmarku.
Grecki wazon , recznie malowany, nowy., wysoki na 30 cm.

Trzy pierscienie porcelanowe na serwetki(chyba sie od nich uzaleznilam, wszedzie widze pierscienie serwetkowe)

Moje  ukochane torebeczki haftowane (stare), na ktorych punkcie juz mam bzika.Ten rodzaj haftu czesto spotykany.

I druga, inna , z pieknym zapieciem.


Jest wiele inych rzeczy ale nie obfocone,  beda w nastepnym poscie..Do greckiego wazona musze kupic kwiaty  a torebeczki musze jakos zakonserwowac, zapakowac w pergaminy i dolozyc do kolekcji.

Zycze Wam udanego tygodnia.Odezwe sie niebawem.Dziekuje za  wszystkie komentarze .

W przyszlym poscie  oglosze  wielkanocne Candy.Juz dzis zapraszam.

piątek, 26 kwietnia 2013

Ocalic od zapomnienia

Gdy moj maz pracowal(obecnie na emeryturze) i jezdzil sobie po swiecie, przywozil ze soba   pamiatki i to bardzo meskie bo karafki, dzbany i beczki na wino , bron dostepna, akcesoria mysliwskie, rzezbione szklo, skory i takie tam,Czesc jego zbiorow jest wyeksponowana w domu , a czesc zalega w skrzyniach w piwnicy.Te niebanalne wyciagnelam na swiatlo dzienne by przywrocic im dawna urode  i ewentulanie zastosowanie.Kilka obfocilam  nie czekajac ze beda czyste .Podoba mi sie na nich ta starosc i  patyna,.Jak je czyscic , jeszcze nie wiem, ale poszukam w necie  dobrych porad,.Wiem ze  jestescie  nastawione na odbior rzeczy ladnych,  i pieknie wyeksponowanych  a nie na takie klamoty , jednakze blog ten ma mowic o moim domu i moich pasjach i nie tylko ,wiec  jest jednoczesnie swoistym pamietnikiem wydarzen mego domu. A teraz prezentacja.Ta karafka ponizej  jest ze szkla calkowicie powleczonego rzezbiona skora w motywy biesiadne,  uzupelniona miedzianym herbem  producenta..Ma szesc kieliszkow  ze szkla  grubego i nakladki ze skory z uchwytami skorzanymi.Karafka jest przeznaczona do napelniania jej sznapsami i serwowania na stol.




Ponizej to szklany zestaw ze szkla dymnego ozdobiony takze tloczona we wzory skora.Do napojow typu kompoty.



Tutaj  karafka do miodow pitnych .Jest cala ze szkla i cala powleczona  tloczona skora w piekne wzory.Zielone szklo filizanek  ma piekne  odcienie.Taca pod  karafke tez jest z tloczonej we wzory skory.


Ten dzban ponizej jest caly z kamienia z piekna rzezba ryta rylcem .Gdy wystawi sie w nim wode na mroz, ponoc nie zamarznie .
Tutaj jest drewniana beczka miniatura na wino otwierana z boku korkiem  jak na prawdziwa beczke z winem przystalo.
Piekna bron, noz bedacy jednoczesnie bronia, wykonany ze szlachetnego kruszca z rogowa rekojescia.
a
A tutaj   na sofie tamburyno  badz inny instrument szarpany przywieziony z Malezji a lezac w tej pozycji na sofie kojarzy mi sie z wezem...brrrrrr .Ponizej dzban na wode ,w ktorym  mama mojego meza nosila pitna wode z miejskiej studni do domu.Ten dzban ma ponad 100 lat.Jest z cyny.Bardzo zniszczony ale ma ogromna wartosc sentymentalna.


z ta lampa starenka dziadek mojego meza chodzil do pracy na nocna zmiane  ulicami Wiednia.

 A te lampy sluzyly do oswietlania mieszkania w czasie drugiej wojny swiatowej , kiedy nie bylo wogole pradu. w Wiedniu.,Lampy sa dobrze zachowane , knoty maja dobre i wciaz jest w nich nafta.Sprawdzalam i pala sie dajac swiatlo.

Tyle o starociach.A za oknem cieplutko,  spiewaja ptaki mimo ze to juz wieczor,Mamy piekna  wiosne, ,Zycze Wam  udanej majowki.)

wtorek, 19 lutego 2013

Ech,zycie...

..candy zakonczone, prezenciki rozdane , za oknem  pruszy drobny snieg.Mieszkanko wysprzatane, niebawem  przyjada dzieci (syn, synowa i wnusiaKamilka).Kupilam  swietna drukarke  Brother  wraz z faxem , ale moje umiejetnosci techniczne sa prawie   zadne ,wiec syn  bedzie wszystko instalowal.Mysle ze w koncu bede mogla robic  wydruki na tkaninach  (bo ta  drukarka jest  przystosowana  do takich czynnosci.)
.Drukarke pokaze Wam w nastepnym poscie a   dzis, poki co ,  pokaze moje nowosci  czyli naturalnie porcelane angielska w sielskie  scenki wiejskie.






Tak jak widac na zdjeciu pierwszym, zdobylam  piekna tace z mosiadzu-koronkowa robota




I
Powyzej  juz pije kawe z nowej porcelany....smakuje  wspaniale
Kwiaty ..jak zawsze

niebawem zakwitna kolejne, tym razem biale hiacynty.
I cos dla podtrzymania dobrego humoru czyli metalowy kogut

Milego tygodnia Wam zycze  i...oby do wiosny.


poniedziałek, 31 grudnia 2012

Szczesliwego Nowego Roku...

zyczy Kominiarz..Wspial sie na szczyt po drabinie, by moc zobaczyc  z gory caly 2013 Rok.I co zobaczyl...?????..a no...
Ludzie  sa zdrowi. szczesliwi, radosni, kochaja sie i szanuja nawzajem  i tego  Wam w Nowym Roku zycze .

Tu , w Austrii ,symbolami szczescia w Nowym Roku sa kominiarze, biedronki, swinki i czerolistne koniczynki .I takimi wlasnie gadzetami obdarza sie najblizszych.Nie zapomina sie takze dolaczyc miniaturki muchomorkow, slonikow i innych zwierzatek.Na ulicach , zaraz po Swietach Bozego Narodzenia, rozstawiane sa stragany , gdzie mozna te wlasnie drobiazgi kupic.Idac w odwiedziny do znajomych badz rodziny, w Sylwestra  lub NowyRok te wlasnie drobiazki sa  wreczane i mile widziane. To taka mala ciekawostka.Ja juz przez 9 lat pobytu w Austrii zgromadzilam calkiem nie mala kolekcje tych gadzecikow  nie mowiec o tym, ile  rozdalam , wreczylam, wyslalam.
Tak wygladaja te drobiazgi


 

Jak juz wczesniej pisalam, na tym blogu  bede zamieszczac to ,co sie aktualnie u mnie dzieje.Tak wiec  kupilismy  stara lampe nocna, dosc duza, z piekna , ciekawa noga ,w antykwariacie .Daje piekne swiatlo.
I kilka zblizen na lampe....tego motyla to ja przypielam,,
 Do parzenia kawy mam pelny automat SEICO  Magic de luxe zarowno w miescie jak i na wsi,,jednakze  ostatnio  bardzo na czasie staly sie male kawiarki Cafissimo., ktore parza kawe pod cisnieniem,Postanowilam i ja  pic taka kawe,.Kupilam   maszyne i  od wczoraj delektuje sie  kawa z kapsulek.Smakuje mi i to bardzo.
Moja maszyna


I kilka zblizen
Na moim  cyprysku  posadzilam ptaszki,(naturalnie sztuczne),nie wiem jak sie nazywaja ,ale pieknie im na tym drzewku sie siedzi, i jak obok nich przechodze, to patrza na mnie jak zywe.
Jeszcze raz WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM 2013 ROKU WAM ZYCZE, ;KOCHANE KOLEZANKI
Nie zapomnijcie odwiedzic mnie na moim starym blogu, tam rowniez czekaja na Was zyczenia noworoczne i tam  zanjdziecie mala zapowiedz tego, co aktualnoe poczyniam robotkowo
http://alicja-beautyhome.blogspot.co.at/