Jadac do centrum handlowego czyli na Mariahilferstrasse zobaczylam piekna szopke na wystawie w aptece.Musze ja Wam pokazac.Bardzo orginalna i w calosci wykonana handmade.
Pojechalam do LEINER.To kolejny duzy i piekny sklep, w ktorym znajduje sie dokladnie wszystko,co chcialybysmy miec na choince.I podobnie jak w KIKA , zakochalam sie w tej najpiekniejszej choince, bo ubrana jest na bialo.(Plus odrobina zlota)
Nie bylabym soba, gdybym sobie czegos nie kupila.Naturalnie dwa pudla cudnych bombek przywiozlam do domu.
Jedno pudlo, to bombki w takim dziwnym stozkowym ksztalcie..tu prezentuje Wam jedna jako przyklad.Zdjecie mi cos nie wyszlo..no ale ok.
Oraz typowe okragle bombki..tu na swieczniku, ktory tez tam kupilam.Pozostale ozdoby choinkowe, ktore kupilam , pokaze jak zawisna na choince.
Przypomnialam sobie o mojej ubieglorocznej latarni , wlaczylam i...dziala!!!I nawet kolor swiatelek udalo mi sie uchwycic zblizony do orginalu.
Po drodze byl sklep ze slodyczami.. a tego ominac tez nie moglam no i naturalnie cos niecos kupilam (na slodko)
i mietowo
Pozdrawiam milo wszystkich tu zagladajacych i dziekuje za przesympatyczne komentarze.
























