piątek, 21 stycznia 2022

Mamy juz 2022 Rok.

 Stary rok dobiegl konca, zaczal sie Nowy 2022.Pada snieg, wieja wiatry, jest lekki mroz ,czyli aura odpowiednia do pory roku.Nie robilam podsumowania ubieglego roku ani zadnych planow na nowy rok.Czekam na czasy wolne od chorob i zycze zdrowia zarowno Wam jak i sobie.Zalaczam kilka zdjec by kiedys powspominac, ze hiacynty zakwitly w tydzien po Nowym roku  a narcyze zaraz do nich dolaczyly.







Szczesliwego Nowego Roku.

niedziela, 2 stycznia 2022

To wszystko juz bylo.

 Mamy juz 2022 Rok.Nowy, mlody , wnoszacy w zycie ogrom niespodzianek.Jaki bedzie??...tego nie wie nikt.Postanowilam uwiecznic w tym poscie moje zdjecia z grudnia ubieglego roku, by mi nie przepadly.Wprawdzie wszystko juz pokazywalam na Facebooku i na Instagramie,ale Blog to blog,moj pamietnik.Tak wiec bedzie duzo zdjec....ku pamieci!!!!





























środa, 1 grudnia 2021

I mamy grudzien.

 Grudzien  obfituje co roku w mile wydarzenia.A to szostego  grudnia odwiedza nas Sw.Mikolaj,potem wyruszamy na poszukiwanie prezentow,nastepnie wybieramy choinke , przynosimy ja do domu ku uciesze i dzieci i kotow,ubieramy ja a w miedzyczasie szykujemy potrawy na swiateczny stol.Porzadki w domu ogarniamy, jak zawsze dekorujemy dom  i czekamy na pierwsza gwiazdke.Mamy rowniez Adwent, czyli czas oczekiwania na narodziny Dzieciatka Jezus.To bardzo aktywny czas na naszym zyciu.

W ostatnich dniach listopada zrobilam kilka dekoracji w domu i chcialam sie  nimi z Wami podzielic.Plonie juz pierwsza swieca na adwentowym wiencu.


Biala poinsecja (gwiazda betlejemska)  dekoruje moj dom.

Zrobilam rozany wieniec na drzwi bedacy namiastka kwitnacych rozanych ogrodow.

Piszac swoja liste marzen do Sw.Mikolaja stworzylam w domu wczesno-swiateczny nastroj.

Mam siedem nowych ksiazek do przeczytania.Moja Bianka jest w szoku..Pani znow bedzie czytac!!!!!!

I oczywiscie zaczelam dekorowac kaciki w domu juz na Swieta.

Kroluje czerwona poinsecja.


A ze dzisiaj jest pierwszy grudzien ,wiec kalendarz otwiera ten piekny, grudniowy czas.


Pozdrawiam.)

czwartek, 18 listopada 2021

Wciaz trwa jesien.

 Wciaz trwa jesien , jest zimno, szaro, ponuro.Jedyne, co moge zrobic, to ja troszke rozswietlic.A to lampkami, a to dekoracjami a to czytaniem ksiazek.Troche szyje, ale o tym bedzie na moim blogu szyciowym  https://alicja-beautyhome.blogspot.com.Dzisiaj pokaze nowe dekoracje w domu.

Czteroramienny swiecznik.Daje lagodne swiatlo.Rozwesela mrok.Mozna przy nim czytac a nawet haftowac.Pokazuje Wam co jakis czas moje dekoracje, bibeloty i sprzety.Moze kogos zainspiruje do tworzenia podobnych w Waszych domach.

Mieszkam w Wiedniu od osiemnastu lat.Ale o tym wiecie.W moich postach prawie nie ma Wiednia na zdjeciach.Kazdy odbiera to miasto inaczej i nie chce nikomu narzucac mojego punktu widzenia.Dzisiaj chcialam sie jednak podzielic z Wami stara, bo z 1922 roku grafika , ktora wykonal Karl Schnorpfeil.Grafika przedstawia Salesianerstift na Rennwegu w trzeciej dzielnicy Wiednia.Stare grafiki to moje hobby od wielu lat.

Maly wyjazd???...krotki urlop???...zasluzony odpoczynek???...ladowanie akumulatorow???...Kierunek podrozy juz znam.Przygodo trwaj!!!!!


Najnowsze pozycje w mojej bibliotece do przeczytania.

Jablko....samo zdrowie.

Papierowe ptaszki udaja, ze wciaz trwa lato.

Obraz ponizej to reprodukcja oprawiona w drewniane ramy , za szklem o wymiarach 40x55 cm.Pochodzi ona z francuskiego magazynu " La mode illustrée"z roku 1885, nr 11.Czyli mamy mode listopadowa sprzed 136 laty.Dzisiaj pokazuje Wam pierwszy obraz z mojej kolekcji rycin mody dawnej.Na zdjeciu ocieplam go galazka bawelny.


Pozdrawiam.


sobota, 6 listopada 2021

Marzenie.

 Pamarzyc zawsze mozna.

Hmmm.....a moze by tak zaskoczyc sama siebie i na Mikolajki poleciec na kilka dni do Paryza?Tam zakupy z pewnoscia by mnie usatysfakcjonowaly.Zabytki i cala architektura tez jest inna niz w Wiedniu.Jezyka francuskiego bym sie osluchala.Same pozytywy.Mysle wiec.............


Malarstwo to moja sekretna strona duszy. Moj bardzo zamkniety swiat. Czesto siegam po farby i pedzle z roznym skutkiem.Kazdy obraz dla mnie jest sztuka.Mam ich duzo.Kupuje te, ktore sa w zasiegu mojego portfela.Dzis pokaze Wam reprodukcje obrazu zatytuowanego "Piknik".Namalowal go belgijski malarz Willem Haenraets w 1940 roku.Ciezko jest zrobic mu dobre zdjecie, poniewaz jest za szklem i odbija dzienne swiatlo z okien.

Ponizej sam obraz, bez ram i bez szkla.

Poinsecja to kwiat Swiat Bozego Narodzenia.Posluzyl mi jako tlo do prezentacji bardzo bogato zdobionego, bardzo starego,palacowego niemal  swiecznika z mosiadzu na dwie swiece.Poniewaz mam dzisiaj sloneczko za oknem, wiec zdjecie uwazam za udane, czyli naturalnie rozswietlone.Jutro jest niedziela, zanurze sie wiec calkowicie w historii sztuki czytajac i ogladajac wspaniala ksiazke "Sztuka cenniejsza niz zloto" Jana Bialostockiego.


Swiecznik w polaczeniu ze swiecami.Mamy  gleboka jesien.Wieczory sa dlugie i tylko swiatlo swiec jest w stanie umilic nam wieczory.


Pozdrawiam.)