niedziela, 3 stycznia 2016

Witam Was w Nowym 2016 Roku

Pol roku prawie minelo.Wszyscy juz dawno o mnie zapomnieli.
Wiele sie w miedzyczasie wydarzylo.Ale to juz nalezy do przeszlosci.
Czas wrocic do codziennosci i cieszyc sie zyciem .
Zima u nas zaczyna sie meldowac,,minusowe temperatury  w nocy i w dzien, cos pruszy , pewnie spadnie snieg.I dlatego wlasnie uzupelnilam  moje zimowe okrycia, odswiezylam troszke szafe.
Nowa bluzka to" Cassani", blady roz i caly dekolt wyszywany perlami.Czarna spodniczke z koronki uszylam sama.



Nastepna nowosc to pikowana kurtka puchowa firmy "Fuchs Schmitt DAUNE" w kolorze ciemnego granatu.Z kapturkiem obszytym naturalnym liskiem farbowanym w kolorze kurtki.

Z granatem najpiekniej komponuje sie blady roz wiec szal dobralam w takim wlasnie kolorze.
Szal jest z alpaki.

Sam szal haftowany jest recznie w motywy kwiatowe.


Ponadto  pasujaca  kolorstycznie granatowa skorzana torebka dopelnila calosci.Pieknie wykonczona w srodku z ogromem przegrodek.Torebka  jest  wloskiej firmy VERA PELLE ( najnowsza jej kolekcja) takze w granatowym kolorze.


Marzen mam wiele i ochoty na nowe ciuszki tez, ale myslac racjonalnie...zaraz bedzie wiosna..!!!!
Duzo radosci w Nowym Roku Wam zycze.)

sobota, 8 sierpnia 2015

Mimo upalow

..wybralismy sie na zwiedzanie Wiednia.Dzis byl pierwszy dzien zwiedzania. Katedra Sw.Szczepana  w 1 dzielnicy Wiednia.A wiecie z kim bylam ??z moimi najmlodszymi wnukami czyli Magdalenka i Kacperkiem.Byli rowniez ich rodzice.
Katedra jest przesliczna .Kilka zdjec.Oltarz glowny.


Nawa boczna ( jest ich kilka )



Oraz wnuczki wlasnie w katedrze.
Zwiedzilismy kilka sklepow, kupilismy slodycze.Wrocilismy do domu.Upal wykanczal.
W domu Magdalena przebrala sie w spodniczke , ktora musialam uszyc na zadanie.

I  zaraz  humor jej sie poprawil.
Magdalena kocha torebki. Bedac  w 1 dzielnicy  Wiednia   odwiedzilysmy sklep.Takie oto cudo udalo nam sie kupic.Uwazam, ze taka pamiatke trzeba z Wiednia miec.

A tu torebka z bliska.Piekna reczna robota .Torebka wysadzana naturalnymi kamieniami i perelkami.
Na zloconym sznureczku.Magdalena  byla szczesliwa.

 W przyszlym tygodniu ciag dalszy  zwiedzania.
Pozdrawiam Was milo.)


wtorek, 28 lipca 2015

Pamiatki z Chorwacji.

Tak , jak w tytule..pamiatki z Chorwacji.
Moje dzieci byly na urlopie w Chorwacji.Dostaly mi sie od nich drobne upominki  .I w kolorze moim, bo w kolorze lawendy.Kamilka . czyli moja wnusia nazbierala dla mnie muszelek.

Dostalam duza lyzke , ktora sluzy, by na niej mala polozyc w trakcie gotowania, by sie plyta kuchenki nie brudzila.Pomysl i kolor super.

Pasujacy serwetnik.

Magnesik na lodowke(zbieram )

Dwie sciereczki do naczyn tez z motywem lawendy.

Kolejne wieczory spedzam bardzo wakacyjnie .Czytam nastepne ksiazki.

I kazda z osobna.





Dni mamy upalne, wakacje trwaja.Zycze Wam dobrej pogody i dobrych nastrojow.

sobota, 11 lipca 2015

Zaczytana

Dzisiaj kolejne ksiazki, czyli do zaczytania jeden krok.
Na emeryturze mam wiecej czasu, by przeczytac wszystko to, na co kiedys nie mialam czasu, badz czytalam i zapomnialam, o czym byly te ksiazki. Nabywam  moje czytadla w empic.com.
Caly stosik do przeczytania  na lipiec.

I po kolei.


Kupilam sobie Akoya perly  czarne.W naturalnym swietle mienia sie na granatowo .Sznur dlugosci 60 cm.


A Marta Wa zrobila dla mnie piekna bransoletke z ostatniej kolekcji Chanel.
Marta pieknie  dziekuje.https://www.facebook.com/marta.wasil.75

Zyzce Wam  pieknego, wakacyjnego tygodnia.

czwartek, 2 lipca 2015

Ogorki sie robia a ksiazki ...???

Ksiazki niestety musza poczekac.Dzis robie po raz drugi w tym roku ogorki malosolne.Ogoreczki sa z Polski, koper i chrzan tez.Nawet bob dzis gotowalam i jadlam .Pychotka, mowie Wam.Mniam, mniam.


A jakie ksiazki czekaja w kolejce do przeczytania? Caly stosik.

I kazda po kolei.One sa do poduszki.

I na podusi  leza.

W tej ponizej mnostwo zdjec pieknych kreacji znanych projektantow.

O Coco Chanel  moge czytac bez konca.

Magda , wielkie dzieki za te pozycje..wprost perelka.


To taki telegraficzny skrot moich zajec i mojej rozrywki.Zbyt wiele zrobic sie nie da ,  bo jest bardzo goraco, ale  gdy  mam spotkanie z wena, cos tam szyje.
Zaczely sie wakacje.Zycze Wam ,by byly udane i  sloneczne .
Wasza zaczytana.



piątek, 19 czerwca 2015

Dzisiejszego posta zaczynam od tylu..

Ostatnio pokazuje Wam ksiazki , ktore czytam.Zeby nie wyjsc na totalnego mola ksiazkowego post zaczne od tylu czyli od slodyczy.Bo jak czytam ksiazki to wciaz po cos tam siegam reka do patery, na ktorej leza slodycze.A ze ostatnio wszystko wymiotlam (czytaj zjadlam ),wiec dzis pojechalam na Am Graben czyli do pierwszej Dzielnicy Wiednia  po slodycze.

Troche Was pokusze.Czekoladki retro,angielskie,o smaku wisniowym.

Nastepne tez retro rozano-lawendowe.

A tutaj  w metalowym pudelku recznie robione mlekomalty o smaku whisky tez angielskie .

I trufle..najsmaczniejsze na swiecie.Z recznej manufaktury wyrobow czekoladowych.
Made in Italy.

I teraz juz spokojnie moge przejsc do ksiazek.Kolejny stosik.Tytuly mowia same za siebie.

Mysle ,ze  Ksieznej Grace prezentowac Wam nie musze.

Piekna powiesc

Piekna aktorka

I znow Ksiezna Grace.Wspaniala  biografia.

Tak wiec moje wieczory to ksiazki.Dodam tylko, ze moje pozycje ksiazkowe  wyszukuje i kupuje w empic.com.w Polsce.Na dostawe nigdy nie czekam dluzej niz trzy dni.
Zycze Wam udanego weekendu.