Codziennie, po porannej kawie planuje moj dzien, czyli co bede dzisiaj robila.Ponadto zapisuje pomysly, inspiracje, projektuje dekoracje badz ubrania, kontroluje wydatki.Rano jestem najbardziej kreatywna i dalekowzroczna..Zycie, rzecz jasna, weryfikuje moje pomysly i plany, ale i tak udaje mi sie wiele z nich zrealizowac.Kazdego dnia dekoruje jakis kacik w moim domu.Czasem jest to kacik kawowy, czasem czytelniczy, czasem kreatywny badz kacik slodkiego lenistwa.Daje mi to radosc na caly dzien.A dzisiaj pisze tego posta, by sie podzielic z Wami kolejnymi "perelkami"z mojego domu.
Pudelka na swiateczne ciasteczka juz czekaja,.Jak co roku, od lat.
Na Swieta bedziemy je piekly.Potem beda zamkniete w pudelkach (mamy jeszcze inne pudelka, tez srebrne,zapewne je pokaze) i beda czekaly az do Wigilii .Znajda na wigilijnym stole swoje miejsce a po ich otwarciu uwalnia sie tak cudowny zapach , ze chcialoby sie jesc tylko ciasteczka.Srebra, moim zdaniem,sa najzdrowszym opakowaniem a juz srebrne sztucce w uzyciu to samo zdrowie.
Tutaj moje pudelka z bliska.
Pudelka sa ciezkie, wciaz je trzeba czyscic.Srebro tak ma!!!.Ta milosc do sreber wymaga czasu .
A to doniczka ozdobna, moze byc bomonierka na slodycze albo dekoracja.To bardzo stary wyrob porcelanowy pochodzacy z fabryki porcelany w Gmunden w Gornej Austrii.Manufaktura porcelany w Gmunden liczy sobie ponad 500 lat.To co wam tutaj prezentuje, to wyrob liczacy sobie bardzo, bardzo duzo lat.Unikat.
Wkomponowalam ja we wnetrze mojego mieszkania.
Zdjecie ponizej to adres Fabryki Porcelany w Gmunden.
Lacze pozdrowienia.